poniedziałek, 27 listopada 2017

Kadry z sypilani

Witajcie :)

Tak długiej rozłąki z blogiem jeszcze nie miałam. To, że nie publikowałam postów, nie oznacza, że nie działałam :) Działo się dużo i kwestiach aranżacji domu i w kwestii rękodzieła. Obiecuję powoli się wszystkim z Wami dzielić.

Dziś pokażę Wam moją sypialnię. Długo czekała na swoje 5 minut, i tak jeszcze brakuje kilku rzeczy ale ja już teraz czuję się w niej wyśmienicie.

Jako ikeomaniaczka musiałam zaopatrzyć się w łóżko z wiadomo skąd. Niestety zagłówek pomimo że ładny był zbyt "nowoczesny", chciałam czegoś innego. I tak zrodził się pomysł aby kupić w markecie budowlanym drzwiczki ażurowe. Później wizyta u stolarza w celu wycięcia serduszek, farba i zagłówek gotowy.

Co sądzicie? Ja uwielbiam :)



Kilka drobnych szczegółów bardzo szybko sprawiło, że budzę się z jeszcze większym uśmiechem na twarzy.





W najbliższych planach rolety i jakiś fajny dziergany dywanik.

 
Nocą prezentuje się tak
 
 
 
Już wkrótce dodam kilka świątecznych akcentów i będzie jeszcze piękniej.
Już się nie mogę doczekać tego magicznego czasu.
Domyślam się, że i Wy tak macie :)
 
 
 
 
 
Moja maszyna wciąż rozgrzana do czerwoności. Jeśli macie ochotę zobaczyć co powstaje zapraszam Was na profil na FB Domowa Rękodzielnia.

Zmykam zobaczyć co dobrego u Was.
Dołączam moc buziaków, pa

sobota, 15 kwietnia 2017

Wesołych Świąt

Domyślam się, że nikt już mnie nie pamięta, blog zarasta kurzem...
Ale jeśli ktoś całkiem przypadkiem jednak tu zajrzy to chciałabym żeby się ten ktoś właśnie natknął się na życzenia wielkanocne.

***

Mój domek już wysprzątany, sałatki gotowe, sos tatarski się przegryza więc mogę swobodnie usiąść na chwilę przed komputerem.


Choć trudno Wam w to uwierzyć, nie porzuciłam bloga!!! Wciąż zaglądam do Was i sięgam po inspiracje :)  robię to w tak zwanym międzyczasie. A jest to między szyciem a szyciem a szyciem :) Można powiedzieć, że się zaszyłam :)






Nadal maluję, choć malowanie to zbyt wielkie słowo!


Ewa nadal wycina a ja nadal ozdabiam :)

Te zajączki to wzór podpatrzony w Internecie, tak nam się spodobały, że zrobiłyśmy sobie takie :)



W wolnych chwilach między malowaniem a szyciem ozdabiam nasz domek


Zdarza mi się czasem popełnić wianek albo dwa



A w drodze z pracy i do pracy podpatruję Wasze domki :)
Za brak komentarzy przepraszam, w święta się poprawię :)


Życzę Wam Wesołych Świąt!!! 
Ania