Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gips budowalny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gips budowalny. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 lipca 2015

Stara decha tik-tak

Hej

Dziś do Was przybywam z kolejnym postem z serii DIY.

Wiem, że nie jestem jedyną osobą w naszym blogowym świecie, która uwielbia dawać starym rzeczom drugie życie. Oczywiście, prowadzi to do maniakalnego zbieractwa ale co tam, można z tym żyć jak się ma opracowany system kartonikowo-składowy :) swoja drogą bardzo denerwujący gdy się czegoś szuka! 
 
***
 
Na plan pierwszy idzie stara decha z rozbiórki strychu. Deski pochodzą z 1906 roku, moja koleżanka majsterkowiczka, o której Wam już pisałam i z którą wspólnie ruszam na letni kiermasz poczyniła z tych właśnie nadgryzionych zębem czasu dech - zegary. Nowy jest tylko mechanizm zegarowy, zakupiony na allegro. Szablon na cyferki wykonany własnoręcznie na ofertówce, blaszka też, malowanie, olejowanie, zbijanie oczywiście także własnoręcznie poczynione. Po kilku godzinach myślenia, zbijania, malowania, pracowania wyszły takie oto cuda.

 




 

 
 
Jeśli macie stare dechy to śmiało działajcie, zegary są jak same widzicie bardzo fajne. A jeśli nie macie dech ale za to nieodpartą chęć posiadania zegara to zapraszam jeszcze przed naszym kiermaszem TU

 
 
Podczas gdy Ewa działała z zegarami ja eksperymentowałam znowu z gipsem. Ale nie martwcie się, tym razem oszczędzę Wam świeczników, w zamian gipsowe doniczki z pojemniczków po surówce. Doniczki pomalowałam na szaro a następnie metodą suchego pędzla pobieliłam.

 
 
Później w moje ręce trafił dawno kupiony koszyk, poddałam go mega szybkiej metamorfozie i teraz może w końcu będzie mnie cieszył, trzeba tylko odpowiedni rozmiarem kwiatek umieścić w koszyku.

 
 
Jestem chwilkę przed urlopem,
już nie mogę się doczekać,
Bałtyk zresztą też już czeka :) 
Do następnego spisania i zaczytania, pa

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Gips w kolejnej odsłonie i DIY

Witajcie

Nie dam Wam spokoju ze świecznikami gipsowymi :) Wszystko dlatego, że wciąż je robię i ozdabiam na mnóstwo rożnych sposobów. Tym razem padło na kolory, które królują w moim mieszkaniu.


Według mnie gwiazdki to motyw uniwersalny i można go stosować o każdej porze roku. Dlatego też powstały biało-czarne świeczniki. Możecie je nabyć TU



A może macie ochotę same zrobić taki świecznik?

Przepis na świecznik:

1. Gips budowalny + woda,
2. Wazelina,
3. Dowolny plastikowy pojemniczek, który samrujemy wewnątrz wazeliną,
4. Malutka świeczka, którą smarujemy wazeliną,
5. Nożyczki,
6. Papier ścierny drobnoziarnisty,
7. Dowolne farbki, naklejki...

Przygotowanie:

Rozrabiamy gips z wodą, nasza mieszanka powinna mieć konsystencję gęstej śmietany. Następnie gips wlewamy do pojemniczka np. po jogurcie (uzupełniamy np. 3/4 pojemniczka), który wcześniej smarujemy wazeliną. Gdy gips zacznie wiązać, wciskamy posmarowanego wazeliną tealighta. Tealighta warto okręcić taśmą aby był troszkę większy. Jeśli tego nie zrobimy, to środek szlifujemy aby później świeczka się zmieściła. Po około pół godziny wyjmujemy świeczkę a następnie nacinamy w dwóch miejscach nasz plastikowy pojemniczek i wyjmujemy odlew gipsowy. Czekamy aż odlew wyschnie, aby cały proces przyspieszyć możemy nasze odlewy wystawić na świeże powietrze. Jeśli kolor nam nie odpowiada malujemy np. na biało a nastepnie ozdabiamy wg. uznania. Odlew najlepiej zostawić do wyschnięcia na 12 godzin. Jeśli na górze świecznika widzimy jakieś nierówności to szlifujemy - łatwa i szybka praca. I świecznik gotowy.

A jeśli akurat mamy np. pojemniczek po surówce to robimy sobie doniczkę.
Taką właśnie :)



Jeśli macie chwilkę to zachęcam Was do stworzenia takiego świecznika, doniczki lub każdego innego przedmiotu. Takie prace wspaniale zdobią nasze wnętrza i przy okazji bardzo cieszą.







Muszę się Wam pochwalić, dziś przybył do mnie listonsz z przepięknym prezentem z Karmelowej Krainy


Ta wspaniała paczuszka kryła piękne skarby. 
Przenajśliczniejszą pikowaną dwustronną poszewkę oraz rybkę. 
Morski klimat ma zagościć na moim balkonie, stąd wybór takich kolorów.





Dziękuję Ci Kochana raz jeszcze za te piękności!!! 

♥♥♥

Jeśli poduszka Wam się spodobała, zajrzyjcie 
do Karmelowej Krainy, 
można sobie zamówić takie cudo, 
wybór materiałów jest ogromny!!!

A przy okazji pokażę Wam mojego rododendrona. Piekny jest :)



Przypominam o trwającym jeszcze 12 dni CANDY. 
Jeśli macie ochotę przygarnąć drewnianą skrzynkę zapraszam Was TU


Życzę Wam udanego i słonecznego tygodnia. 
A jeśli nadal macie w sobie dziecięcą radość 
to WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO :) Ania 



poniedziałek, 25 maja 2015

Ahoj przygodo :)

Witajcie

Bohaterami dzisiejszego posta będą świeczniki z gipsu budowlanego i prezenty urodzinowe od Petry Bluszcz KLIK Zajrzyjcie koniecznie bo Petra Bluszcz ogłosiła candy a poza tym pokazała skandynawski pokój swojej córeczki oraz zrobiła eko dywanik ze szczegółową instrukcją jak go wykonać. Jest ekstra!!!

***

Pisałam już wcześniej, że przygotowuję się na kiermasz, razem z koleżanką będziemy miały swoje stoisko podczas święta naszego miasta. I to właśnie z myślą o Dniach Borów Tucholskich powstały te świeczniki. Ich ozdabianie dało mi mnóstwo radości. Zresztą same zobaczcie :)




Do kompletu powstały serwetki - podkładki. Już widzę oczami wyobraźni biały obrus a na nim kolorowe podkładki szydełkowe i kilka świeczników. I to jest mój pomysł na popołudnie i wieczór na balkonie. Z pewnością zostawię sobie kilka świeczników.


Formą dla świeczników są kubeczki po jogurcie, świeczniki mają wysokość ok. 7 cm.




Wersji kolorystycznych może być mnóstwo dla mnie przewodnim był motyw morski 
i stąd decyzja o bieli, czerwieni i niebieskim kolorze.




Przygoda ze świecznikami jeszcze się nie skończyła. W następnym poście zaprezentuję Wam świecznik z gwiazdkami ale w zupełnie innym klimacie. Gdybyście miały ochotę nabyć taki świecznik zapraszam Was do zakładki na górze strony Kup mnie lub TU

A dla tych z Was, które lubią gips budowlany polecam samemu zrobić taki świecznik, to doskonała zabawa!




17 kwietnia razem z Petrą Bluszcz obchodzę urodziny. Z wielką radością i wyczekiwaniem (hihihihi) wymieniamy się prezentami. Tym razem nie było inaczej. Ewelina przygotowała dla mnie mega paczkę, którą mogłabym obdzielić kilka osób. Zabawna sytuacja była z wieszakiem – obydwie podarowałyśmy go sobie! To chyba ta data urodzenia! Wieszak jest autorskim pomysłem Eweliny i jest fantastyczny!




Wśród prezentów od Petry Bluszcz jest poduszka i jest z nią wielki problem – PASUJE WSZĘDZIE :) więc nie ma jeszcze stałego miejsca. 


Woreczek z lawendą pachnie bosko!!!


Poza poduszką było mnóstwo innych rzeczy, zakochałam sie od pierwszego wejrzenia w metalowym serduszku. Jest fantastyczne.


I jeszcze przepiśnik i kosmetyki


Dziękuję Ci za tyle piękności!!! Jestem przeszczęśliwa :)



Przypominam o trwającym jeszcze 2 tygodnie candy
Jeśli macie ochotę przygarnąć drewnianą skrzynkę zapraszam Was TU.





Dziękuję Wam Dziewczyny za tyle miłych słów pod adresem blaszek. Wyjaśniam raz jeszcze, że ten „sukces” ma niejedną matkę. Qrka i Red Artist wyposażyły mnie w wiedzę, a z chęciami jak zawsze – są ogromne na coś nowego :)


Udanego tygodnia Wam życzę, Ania

sobota, 28 marca 2015

Projekt - gips budowlany

Witajcie,

nie mam nic na swoją obronę! Post będzie szalenie długi a to i tak nie wszystko. Zdradzę Wam nie-tajemnicę :) że po raz pierwszy w swoim nie tak krótkim życiu wybieram się ze swoimi wytworkami na kiermasz świąteczny, to już w najbliższą niedzielę. Towarzyszyć mi będzie koleżanka ze swoimi cudeńkami, w razie potrzeby pocieszy! 

Zrobiłyśmy mnóstwo rzeczy, pokażę Wam je w następnym poście. Wkrótce pojawią sie także 3 paczuszki, które do mnie dotarły w ramach 2 wygranych candy i jednego wyróżnienia.  To się nazywa mieć szczęście :)

A dziś w roli głównej tytułowy gips budowlany zaczarowany w zajączki, świeczniki, gwiazdki. 

Poza tym słoiczki, które podpatrzyłam na stylowi.pl. Zakochałam się i postanowiłam również je zrobić. 

Nalejki (kurki, zajączki, cyferki, napisy), które wykorzystałam to wyszukane w Internecie motywy wydrukowane w agencji reklamowej, byłam tam ostatno częstym gościem. 

Cierpliwych zachęcam do oglądania :)Mam nadzieję, że wybaczycie mi nieobecność na Waszych blogach. Miałam fabrykę rękodzieła. Od jutra zabieram się za zaległości!!!


Jako pierwsze zaprezentują się świeczniki, za foremkę posłużły mi opakowania po jogurtach :)




Niewątpliwą wadą tego materiału jest czas schnięcia - cała noc przy tak "grubej figurze", ale są również zalety - 3 zł za 2 kg :) W moim mieście nie ma gipsu ceramicznego więc właściwie nie miałam Internetu jeśli chciałam na zaraz.


Skoro Wielakanoc to nie mogło zabraknąć zajączków. Foremki w blachy ocynkowanej wykonała moja koleżanka, zdolna bestia :)


sa w wersji postarzanej, dziewczęcej i nowoczesnej :)





Powstały również moje ukochane gwiazdki :)







Na zakończenie obiecane słoiczki. Świetny pomysł, nie wiem czyj ale podziwiam i się cieszę :) W oryginale słoiczki mają czarne zakrętki ale to jakoś do mnie nie przemówiło.






Mam nadzieję, że prace na kiermaszu się spodobają. Kolejne pokażę w nowym tygodniu, będzie tego też sporo. Trzymajcie za mnie kciuki :)

Wysyłam buziaki, Ania