Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalendarz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalendarz. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 listopada 2014

Nietypowy kalendarz adwentowy i nie tylko :)

Witajcie

Ostatnie 2 tygodnie w pracy miałam bardzo intensywne, poźno wracałam do domu i miałam mało czasu i mało ochoty na cokolwiek. Pomimo tego powstało kilka ozdób. Nie mogłam przecież nic nie robić!

reni, którego dobrze znacie


i zawieszka z serduszkami i gwiazdką


wzór na gwiazdkę pochodzi ze strony stylowi.pl
robi się ją ekspresowo, dla kogoś niewprawionego 
jak dla mnie to zaledwie 9 minut



powstały równiez serduszka, z uroczo dzwoniącymi dzwonkami :)



powstały też etykiety na prezenty



***

A teraz pora na tytułowy kalendarz adwentowy. Napisałam, że jest nietypowy, ponieważ to zestaw małych i też dużych pakuneczków ze słodyczami dla mojej drugiej połówki :) Tomek jest w domu wyłącznie na weekendy, bardzo chciałam mu umilić czas spędzany poza domem, dlatego też każdy słodki pakuneczek poza numerkiem, opatrzyłam słodką dedykacja. Nie wiem tylko czy po moim pomyśle nie będzie musiał na liście postanowień noworocznych wpisać odchudzania :) 




***
Pod poprzednim postem pojawiły się pytania o wzór na podkładki szydełkowe. Wzór pochodzi ze strony stylowi.pl jeśli jeszcze go nie macie, zachęcam do częstowania się :)



***
Przypominam o moim candy, szczegóły znajdziecie TU



***

Cieszę się, że do bloga dołączyły nowe Obserwatorki, dziękuje za motywujące komentarze 
i za Wasze inspirujące blogi...

Z życzeniami udanego tygodnia, Ania



poniedziałek, 12 marca 2012

Drewniane nabytki

Ostatni tydzień okazał się dla mnie bardzo szczęśliwy a to za sprawą kilku drewnianych pięknych przedmiotów. Jako pierwsze zachwyciły mnie pięknie wykonane ozdoby od Maciejki z wracam do domu Wszytskie te cudeńka łącznie z piękną delikatnie niebiesko-różową serwetką znalazły miejsce w kuchni (o kuchni będzie następny post). Spójrzcie tylko jak Maciejka potrafi uszczęśliwiać!





Następnie za sprawą Tomka zamieszkała u nas wspaniała tabliczka. Byliśmy w kwiaciarni i wpadły mi w oko tabliczki z napisem HOME jednak kolorystycznie nie pasowały ale pani ekspendientka zdradziła, że to jej dzieło i może mi wykonać tabliczkę wg mojego pomysłu. I w ten oto sposób mam tabliczkę. A przyznam Wam, że wcale nie miałam chęci na spacer do kwiaciarni ale zostałam skutecznie namówiona przez Tomka i tadammmmmm




                          oczywiście pod tabliczką jeszcze coś się znajdzie, nie wiem co to będzie...

Do drewnianych cudeniek moich kochanych dołączył wieczny kalendarz z Pepco a wszystko za sprawą Alicji z Alice Creations, która jak tylko zobaczyła nową gazetkę, przysłała mi e-maila skutecznie kusząc zakupem. Dziękuję Ci Alicjo i czekam na kolejne e-maile:) Jestem zachwycona tym kalendarzem i wykonaniem i samym pomysłem a nawet ceną, kosztował 24,90zł . Moja siostra gdy go zobaczyła stwierdziła, że to świetny pomysł na prezent bo taki kalendarz jest przecież na całe życie.



Bedąc w Pepco skusiłam się jeszcze na doniczki w takim drewnianym stojaczku za całe 14,90zł. Jednak coś mi w nich nie dawało spokoju więc przeszły metamorfozę:) Wydawały się takie niedorobione! Zmieniłam im kolor, dołożyłam napis i jest przed i po.




Poza tym, w weekend Tomek zmontował mi 3 półeczki, 2 wylądawały w kuchni a jedna w pokoju i cieszy moje oczy niezmiernie bo czegoś mi w tym miejscu bardzo brakowało. Te drzwiczki pod półeczką są do takiego stryszku, jet on na długość całej jadalni. Tak zostało zagospodarowane miejsce gdzie pos skosem nic już nie można zrobić. ktoś to całkiem mądrze wymyślił. Może to byc również karny karcer lub komora wytrzeźwień bo nie jest to miejsce ogrzewane... Trzymam tam wszystkie moje skarby do tworzenia, malowania itp. i niestety rzeczy, które są do wyniesienia do piwnicy kiedyś...


No i na koniec chciałam Wam jeszcze pokazać właściwie najciemniejsze ze względu na czarny stolik,  miejsce w pokoju. Rozjaśniam je jak mogę ale efekt mnie nie zadowala. No i myślę o zakupie czegoś innego ale równie niskiego, bo to właściwie jedyny mebel, z którego wymianą mam problem bo Tomek go uwielbia.

Muszę zmienić ten stolik? Bardzo jestem ciekawa Waszych opinii.
Same widzicie, że tydzień miałam bardzo udany
i takiego samego właśnie  życzę Wam.
 I nie musi to być tydzień z nowymi nabytkami
ale z radością jakią dają małe rzeczy:)
Pozdrawiam i wysyłam ciepłe uściski.
A serduszko poniżej oczywiście od Alicji.