Dziś do Was przybywam z nowo nabytą latarnią. Od dawna o takiej marzyłam. Dziś właśnie wybraliśmy się małe zakupki spożywcze a tam czekała ona wyśniona, wymarzona, jedyna właściwa... :)
poważnie myślę o tym żeby dokupić jej siostrzyczkę jutro :)
w zestawie wyglądałyby jeszcze piękniej!
Latarenka oczywiście stoi na moim stoliku z gwiazdką. Według mnie dla niej to bardzo odpowiednie miejsce głównie dlatego, że mam ją na oku :) chociaż z taką urodą to prezentowałaby się świetnie wszędzie.
ależ ona tu pasuje...
Cieszę się nią bardzo :)
Piękna jest i tyle!
Żeby nie było tak monometycznie, że tylko latarnia i latarnia a jak nie latarnia to świeczniki gipsowe, to zaprezentuję Wam dwie nowe blaszki, ktore oczywiście wędrują do zakładki u góry strony
Kup mnie :) czyli TU
Lubię robić te blaszki, powstało ich troszkę więcej ale to już temat na nowy post.
A przy okazji rękodzieła, bardzo Wam dziękuję za tyle pozytywnych komentarzy pod poprzednim postem. Cieszę się, że kijki tak Wam się spodobały i że zainspirowalam Was do zrobienia z nich ozdób.
Ja tu Wam piszę o wszystkim a Wy pewnie pomyslałyście, że zapomniałam o wynikach candy. Nic bardziej mylnego, pamiętam doskonale!
Swój udział w candy zgłosiło 68 osób. Dziękuję :) Generator Random wylosował osóbkę o numerze 33 i jest to Picot Kinga
Gratuluję Ci i czekam na maila z adresem :)
A na zakończenie pochwalę się Wam moim nowym nabytkiem. Dziś się z nim zaprzyjaźniałam jeźdżąc dużo dużo dużo. Zobaczymy czy jutro nie zemści się na mnie to DUŻO.
Wysyłam buziaki!
Serwus! Ania


